Rymanow-Zdroj

Rymanow-Zdroj

Rymanów Zdrój to malowniczo położone wśród łagodnych stoków Beskidu Niskiego uzdrowisko. Kariera tej niewielkiej wcześniej miejscowości jako uzdrowiska rozpoczęła się w latach siedemdziesiątych dziewiętnastego wieku, kiedy to Właściciele okolicznych ziem, Potoccy, dowiedziawszy się o odkryciu leczniczych źródeł w pobliskim Iwoniczu-Zdroju zaczęli poszukiwania na swoich terenach. Już pobieżne analizy wykazały duże stężenie jodu i żelaza w źródłach wypływających z góry Tabor. W latach osiemdziesiątych w Rymanowie-Zdroju zaczęło funkcjonować uzdrowisko. W odludnym jeszcze niedawno miejscu jak grzyby po deszczu wyrastały secesyjne budynki i budynki zdrojowe. Pierwsza wojna światowa przetoczyła się przez Beskid Niski zostawiając wielkie zniszczenia. Nie inaczej było z Rymanowem. W 1915 został zdewastowany przez wojska rosyjskie, dalsze lata nie były dla miasteczka łaskawsze. W okresie międzywojennym uzdrowisko znów jednak rozkwitło, tuż przed druga wojną światową leczyć się mogło tutaj już około pięciu tysięcy ludzi. Druga wojna światowa znów zniszczyła Rymanów, ale po niej nastąpiła odbudowa i rozwój i uzdrowisko działa do dzisiaj.

Rymanów był miejscem popularnym także wśród sław. Do kuracjuszy uzdrowiska należeli między innymi: Stanisław Wyspiański, Kazimierz Przerwa-Tetmajer, Kornel Makuszyński, Janusz Meissner. Dla rymanowskiej publiczności występował Adolf Dymsza, Mieczysław Fogg, Hanka Ordonówna i wielu, wielu innych.

Do głównych atrakcji Rymanowa-Zdroju należą oczywiście pijalnie wód mineralnych. Najstarsze z nich założono w latach osiemdziesiątych XIX wieku. Dzisiaj także z leczniczych właściwości tutejszych wód (znajdziemy w nich między innymi wapń, jodki, fluorki i magnez) korzystają liczni kuracjusze. Rymanów-Zdrój poszczycić się może także unikalnym mikroklimatem. Rymanowskie powietrze łączy w sobie elementy powietrza górskiego i bogatego w jod powietrza morskiego. Uzdrowisko leży na jednym z najczystszych ekologicznie obszarów Polski.

Będąc w Rymanowie można też korzystać z uroków gór. Zimą działa tutaj stok narciarski i wyciąg. Trasa ma czterysta metrów długości, różnica poziomów to siedemdziesiąt metrów. Jeżeli znudzi nam się ten, możemy pojechać na nieodległy pierwszy w Beskidzie wyciąg narciarski Kiczera.

Miasteczko stanowi także świetną bazę wypadową w góry. Dzięki wychodzącym stąd szlakom możemy rozplanować wycieczkę w zależności od posiadanego czasu i umiejętności - możemy zarówno ruszyć tak, aby wrócić jeszcze tego samego dnia, jak i udać się w dłuższa trasę, na przykład szlakiem czerwonym przez Wisłoczek, nieistniejąca już dziś Tarnawkę z cmentarzem łemkowskim i fundamentami dzwonnicy, Puławy do Komańczy i dalej w Bieszczady.

źródło: Wydawnictwo Bezdroża